Jatne
A ja leżę na wyrze, przerzucam kanały
Lektury już dawno olałem
Gapię się tępo zjadając but w sosie
I patrząc na dramat w kosmosie
Filed under: Obywatelskie, Słyszalne | Leave a Comment
Termin środa
Pilnie potrzebny środek na odkretynienie. Na własne życzenie wpakowałem się w kłopoty.
Filed under: Obywatelskie | 2 Comments
Ænima
It’s a Bullshit three ring circus sideshow of Freaks.
Filed under: Obywatelskie, Słyszalne | 2 Comments
Last.fm
Dostałem powiadomienie o kończącej się subskrybcji dla konta w Last.fm. Zastanawiam się tylko, czy kupiłem kiedyś przez przypadek będąc pijanym i nie pamiętam, czy dostałem super pakiet w ramach promocji nowych funkcji tego portalu. W każdym razie kolejne zmiany przynoszą mniej spersonalizowane radia i opłatę za odtwarzanie na telefonie. Mało przyjemne i jeszcze mniej zabawne.
Filed under: Komputerowy, Obywatelskie | Leave a Comment
Commercial Rd
Zapach świeżego pyłu z rozbiórki starych magazynów dziś w zastępstwie za kawę. Biblioteka na Commecial Road to jedno z niewielu miejsc, których będzie mi brakować po ukończeniu nauki na London Met.
Filed under: Obywatelskie | Leave a Comment
M

Zegar bije do tyłu,
Słuchawki i akompaniament nocy
Udawana praca, udawana powaga
Czas na zmiany
Jak zawsze,
Jak nigdy
Filed under: Obywatelskie | Leave a Comment
Trzy i pół z dziesięciu
Tak dokładnie wyliczony został dziś mój stan umysłu. Z fizycznym jest niewiele lepiej. Terminy gonią a ja uciekam. W kozi róg. Problem polega też na tym, że więcej sobie robię problemów niż robią to za mnie inni. FML.
Filed under: Obywatelskie | Leave a Comment
Wino czerwone
Miła rzecz pić z umiarem. Dziś rozkosznie piłem czerwone wino, dziewczęta żubrówkę, Grześ piwo i tak sobie wesoło i antyspołecznie wędrowałem po satelicie aż trafiłem na Viva Polska. W dobrym filmie nie widziałem tyle dup co w kilku klipach. Odradza się we mnie wiara w ludzi. Coraz częściej też myślę, że chciałbym wrócić do Polski. Nie do domu, na to już się zestarzałem i wyglądałoby to na dłuższą metę nienajlepiej. Ale do Trójmiasta. Lub Warszawy na przykład. Ciekawe jak wyglądają perspektywy zatrudnienia. Powoli męczy mnie Anglia a nie wyobrażam sobie przenosić sie na zadupia z Londynu. A dziewczyny i Grześ nuż śpią. A ja mam Vivę!
Filed under: Bez kategorii | 1 Comment
Ostatnie wpisy
Kategorie
- Biuletyn (1)
- Komputerowy (5)
- Obywatelskie (32)
- Słyszalne (2)
- Widoczne (2)

