Hipstawóz

31maj11


Po skończonych studiach czas na trochę ruchu :)


Jatne

17maj11

A ja leżę na wyrze, przerzucam kanały
Lektury już dawno olałem
Gapię się tępo zjadając but w sosie
I patrząc na dramat w kosmosie


Termin środa

16maj11

Pilnie potrzebny środek na odkretynienie. Na własne życzenie wpakowałem się w kłopoty.


Ænima

13maj11

It’s a Bullshit three ring circus sideshow of Freaks.

Tool – Ænima (YouTube)


Last.fm

11maj11

Dostałem powiadomienie o kończącej się subskrybcji dla konta w Last.fm. Zastanawiam się tylko, czy kupiłem kiedyś przez przypadek będąc pijanym i nie pamiętam, czy dostałem super pakiet w ramach promocji nowych funkcji tego portalu. W każdym razie kolejne zmiany przynoszą mniej spersonalizowane radia i opłatę za odtwarzanie na telefonie. Mało przyjemne i jeszcze mniej zabawne.


Commercial Rd

10maj11

Zapach świeżego pyłu z rozbiórki starych magazynów dziś w zastępstwie za kawę. Biblioteka na Commecial Road to jedno z niewielu miejsc, których będzie mi brakować po ukończeniu nauki na London Met.


M

09maj11


Zegar bije do tyłu,
Słuchawki i akompaniament nocy
Udawana praca, udawana powaga
Czas na zmiany
Jak zawsze,
Jak nigdy


Tak dokładnie wyliczony został dziś mój stan umysłu. Z fizycznym jest niewiele lepiej. Terminy gonią a ja uciekam. W kozi róg. Problem polega też na tym, że więcej sobie robię problemów niż robią to za mnie inni. FML.


16kwi11

A good day indeed :-)


Wino czerwone

21lis10

Miła rzecz pić z umiarem. Dziś rozkosznie piłem czerwone wino, dziewczęta żubrówkę, Grześ piwo i tak sobie wesoło i antyspołecznie wędrowałem po satelicie aż trafiłem na Viva Polska. W dobrym filmie nie widziałem tyle dup co w kilku klipach. Odradza się we mnie wiara w ludzi. Coraz częściej też myślę, że chciałbym wrócić do Polski. Nie do domu, na to już się zestarzałem i wyglądałoby to na dłuższą metę nienajlepiej. Ale do Trójmiasta. Lub Warszawy na przykład. Ciekawe jak wyglądają perspektywy zatrudnienia. Powoli męczy mnie Anglia a nie wyobrażam sobie przenosić sie na zadupia z Londynu. A dziewczyny i Grześ nuż śpią. A ja mam Vivę!




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.